ja tylko okreslilem jak to powinno wygladac zgodnie z wykladnia. Wchodzenie na bezczelnego to juz inna sprawa i tak jak napisal jeden z naszych poprzednikow w ten sposob funkcjonariusze wchodza na krzywy ryj na imprezki.
Marek Jaszul [Usunięty]
Wysłany: 2007-03-23, 16:51
Artur Piotrowski napisał/a:
funkcjonariusze wchodza na krzywy ryj na imprezki.
Popro? o podanie numeru legitymacji oraz spisz komisariat. W moment nasz policjant zniknie.
Zapominacie panowie o tym, ?e funkcjonariusze zmierzajacy do uniemozliwienia dokonania przestepstwa lub b?d?cy w poscigu za sprawc? nie b?d? sczekali zeby sie opowiada? jakiemus tak kierowczynie jakiej? tam imprezki, a juz na pewno nie b?d? dzwonili do swego prze?ozonego aby ten dzwoni? do organizatora, aby ten znowu powiadomi? kierownika, który wyda b?d? nie zezwolenie do wejscia za przest?pc? na imprez?.
I jeszcze jedno funkcjonariusza policji w trakcie poscigu za przestepca macie obowui?zek wp?cic wsz?dzie i o ka?dej porze bez nakazu sadowego.
_________________ Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.
Pomógł: 6 razy Dołączył: 12 Sie 2006 Posty: 3191 Skąd: Wawa (prawie)
Wysłany: 2007-03-27, 08:36
Pawe? Pajorski napisał/a:
I jeszcze jedno funkcjonariusza policji w trakcie poscigu za przestepca macie obowui?zek wp?cic wsz?dzie i o ka?dej porze bez nakazu sadowego.
Zdaje si? ?e umocowane w Kodeksie Post?powania Karnego. W przypadku wjazdu na kwadrat, policjant ma obowi?zek dostarczy? nakaz proroka w ci?gu 24 godzin. Ale wchodzi jak do siebie.
_________________ Miarą twojego sukcesu jest liczba twoich wrogów
---------------------------------------------------
Mój blog
uprawnienie BOR wynika wprost z ustawy o BOR
http://isap.sejm.gov.pl/D...2405%2422&min=1
np art 2, 13, 15 uobor
brak jednoznacznego zapisu wprost w uobim (poza art 5 ust 3 oraz art 38 ust 1) moze rzeczywiscie rodzic watpliwosci
nie tylko wzgledem BOR, ale tez ABW, SKW, PP, CBA, ZW, SG, itd
ale to wynika z "kultury stanowienia prawa"...
w uoooim jest jednoznaczny art 4 ust 2 w aktualnym uobim nie moge sie doszukac
zabawniejsza vel bardziej problematyczna jest obecnosc na imprezach masowych w PL:
1. uzbrojonych prywatnych ochroniarzy VIP'ów (biznesmeni)
2. uzbrojonych agentow ochrony ze sluzb panstw obcych (jak np ochrona v-ce premiera Federacji Rosyjskiej p. Iwanowa podczas rozgrywek koszykówki w 2009r)
ad 1 vide art 40 ust 2 vs. art 41 uobim
tzn uzbrojona ochrona VIPów mimo art 8 ust 2 uobim
kontra ochrona imprezy bo:
Cytat:
Art. 41.
Pracownik ochrony nie może nosić przy sobie broni palnej, jeżeli wykonuje bezpośrednio
zadania w zakresie utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego podczas
trwania masowych imprez publicznych.
_________________ pozdrawiam,
Tomasz Wrozyna
wrozyna@gmail.com; prosze o korespondencje e-mail na PW nie odpowiadam
z niczym, moja odpowiedz w temacie wynika np. ze zmiany uobim (2009) i jak w niej odnosze
temat /problem de facto i de iurae pozostal
wczesniejsze rozwazania dotyczace osoby Prezydenta RP, podczas gdy temat dotyczyl raczej innych osob objetych ochrona BOR, z pominieciem ustawy o BOR byly co najmniej niekompletne
_________________ pozdrawiam,
Tomasz Wrozyna
wrozyna@gmail.com; prosze o korespondencje e-mail na PW nie odpowiadam
Wiek: 34 Dołączył: 15 Mar 2010 Posty: 153 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-07-10, 09:11
A może wystarczy troszke zdrowego rozsądku i dobrej woli obydwu stron i problem biegania z kopytem sam się rozwiąże. Myślę, że jeżeli jakikolwiek człowiek noszący broń czy to będzie Policjant, czy też PO lub BOR-wik broni tej nie posiada przy sobie dla własnego widzimisię. Broń najzwyklej jest mu nie zbędna do wykonania zadań. Sądzę, że przy obopólnym poszanowaniu konkurencyjnych dla siebie służb mam tutaj na myśle Nas jako "prywaciarzy" i służb publicznych każdą sprawę da się rozwiązać.
A może wystarczy troszke zdrowego rozsądku i dobrej woli obydwu stron i problem biegania z kopytem sam się rozwiąże. Myślę, że jeżeli jakikolwiek człowiek noszący broń czy to będzie Policjant, czy też PO lub BOR-wik broni tej nie posiada przy sobie dla własnego widzimisię. Broń najzwyklej jest mu nie zbędna do wykonania zadań. Sądzę, że przy obopólnym poszanowaniu konkurencyjnych dla siebie służb mam tutaj na myśle Nas jako "prywaciarzy" i służb publicznych każdą sprawę da się rozwiązać.
w tzw państwie prawa zdrowy rozsądek jest potrzebny przede wszystkim prawodawcy (parlamentarzyści i ich kancelarie)
ja od poziomu zdrowia tegoż rozsądku i jego ilości:
- troszkę
-troszkę mniej
-troszkę więcej
-wystarczająco mało
-dostatecznie dużo
współpracy służb prywatnych i państwowych bym nie uzależniał
dla nie jest to wyraźny sygnał że uobim zaliczy kolejne nowelizacje
_________________ pozdrawiam,
Tomasz Wrozyna
wrozyna@gmail.com; prosze o korespondencje e-mail na PW nie odpowiadam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum