Pytanie nie do mnie, ale i tak odpowiedź byłaby taka sama
hehehehehe skąd wiedziałeś ?
ja się przymierzam na nie od jakiegoś czasu
Ale szkoda mi na razie kasy bo jak dobrze pójdzie to nie będę miał za dużo czasu w wakacje na eskapady a moje JUNGLE na PANAMIE tez dadzą radę
troche taniej wyjdą te:
http://discountboots.net/...?p=photo&id=156
Czasami sa na allegro,jak się zrobi cieplej to napewno zaczną je ściągać z Hameryki.
Cena od ok 250 do 350zł
JUNGLE na VIBRAMIE zajebiste do chodzenia nawet na dłóższe marsze ale mają jeden duzy MINUS:
-OCHRONA KOSTKI TO CIENKA CORDURA+TAŚMA SZEROKOŚCI OK 5CM;/
A jak dłuższe marsze to napewno bez cięzkiego plecaka(chodzi o stabilnośc kostki,i łatwość jej skręcenia ;/ )
Lub tradycyjnie BATESY
ten model :
http://www.e-mundury.pl/i...,2467-m-4-zwiad bardzo przewiewne
jest tez wersja dłuzsza ,bo te sa jak adidasy do kosza,delikatnie za kostkę .
I z tych wszystkich batesów co przymierzałem w sklepie to te były najwygodniejsze
Wygodniejsze nawet od ASIC GEL
_________________ mam licencje na zabijanie,także nie drażnić ;D
Artur Tarlach, na serio nie bierz tych JUNGLI na PANAMIE (taka podeszwa w grube kwadraty,sam takich używam ale nie polecam ,chociaz ja w pracy robię przez 24f ok 7-8km ) tylko na VIBRAMIE
Pamiętaj że nie masz ochrony żadnej na kostce ,i nawet kopnięcie w papciach bedzie bardzo bolesne
_________________ mam licencje na zabijanie,także nie drażnić ;D
VIBRAM też nie bardzo. But miejski musi mieć miękką gumową podeszwę, nie ślizgającą sie na mokrych płytkach, lastriku, granicie itp. Podeszwa musi zapewniać elastyczność i cichość.
VIBRAM jest podeszwą typowo "terenową".
_________________ Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.
Tak na dobrą sprawę Vibram to tylko nazwa firmy i produkuje wieeeele różnych rodzajów podeszw. Ta najpopularniejsza w butach wojskowych (mają ją Jungle z linka Lyssego) to model "Sierra". I fakt - o ile na betonie czy asfalcie sprawuje się wręcz cudnie (zawsze zartowałem że można w nich chodzić po pionowych ścianach), o tyle ne śliskich powierzchniach bywa nieciekawie. Na lodzie można jeździć jak na łyżwach. Ale jeśli chodzi o mokre płytki itp, to mimo że chodzę w takich butach dzień w dzień od 4 albo 5 lat, to do tej pory znalazłem tylko jedno miejsce, które ma jakieś kosmiczne płytki, na których faktycznie można się zabić. Pech chciał, ze to jeden z moich osiedlowych sklepów, jedyny nocny w okolicy, więc muszę często uważać, czasem nie do końca trzeźwy...
Tyle tylko, że stosowana do butów wojskowych, trekingowych itp. But taktyczny miejski wymaga nieco innej podeszwy i nie spotkałem jeszcze takich na wibramie.
Jungle VIbram Sierra to but do "lasu", a nie do miasta. To zasadnicza różnica.
Podeszwa miejska winna przypominać kształtem bieżnika, elastycznością i przyczepnością samochodową oponę kierunkową.
_________________ Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.
Tylko ile mamy na rynku porządnych butów taktycznych z taką podeszwą (w przedziale cenowym interesującym kolegę)? No i takie podeszwy Virbam też produkuje. Na szybko znalazłem choćby to:
Tak na dobrą sprawę Vibram to tylko nazwa firmy i produkuje wieeeele różnych rodzajów podeszw. Ta najpopularniejsza w butach wojskowych (mają ją Jungle z linka Lyssego) to model "Sierra"
Ja tą Sierre miałem w pustynnych BATESach albo BELWILACH i przez 3 msc chodziłem tylko w mieście i sie bardzo dobrze spisywała nawet na mokrych marmurach u mnie w pracy (a wszyscy się na nich ślizgali do póki woda nie wyschła)
Kumpel z pracy miał Jungle te z mojego linka i jemu się ślizgały a podeszwa ta sama??)
Na to miast w KUPCZAKACH tez jest ta sama ale twardsza jak teraz używałem w pracy wchodząc z dworu(podeszwa w śniegu )na hele gdzie sa zwykłe płytki to przez jakieś 5m-6m się ślizgały i to odczuwalnie ale po tych 5m-6m podeszwa "się osuszała" i wracała normalna przyczepność
I jak ci sie spisywały na samym początku?
Bo moje DESERT FOXY na dzień dobry mi piety obtarły(myślałem że moja wina bo założyłem cienkie skarpety) ale wielu osobom na początku to sie przytrafiło.
Ale na tyle co je sprawdziłem terenie i nie tylko to żadnych innych pustynnych już nie chce i następne pustynne jak mi sie te rozwalą(a nie zanosi eie na to na razie ) to tez kupie DESERT FOXY
Mam czasami DESERT FOXY* o wiele taniej jak byś chciał
javelin napisał/a:
popatrzmy choćby na takie Adidasy GSG-9.
Jak je dostane na stan to zdam recenzje czy sa takie och i ach
No ale sporo chłopaków je chwali ,za wygodę,lekkość,ochronę kostek,szybkość i przyczepność w mieście jedyne minusy to szybko się ściera ta podeszwa i delikatna skóra.
Ale jak porównywałem w sklepie to BATES ma minimalnie grubszą i twardszą skórę wierzchnią
*DESERT FOX -dla nie wtajemniczonych to wersja dla SZPESZJAL KOMANDO nie do kupienia w normalnym obiegu(przynajmniej tak było do niedawna)cywilnego modelu SAFARII
Miałem kiedyś "prototypowe trzewiki letnie" dla wojska z taką podeszwą i spoko dawała radę .
Ale nie była odporna na olej sam się wyjeb...tzn sprawdzałem (mimo że wojskowe sa olejoodporne)
_________________ mam licencje na zabijanie,także nie drażnić ;D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum