bambi miałeś przedstawiony jakiś program szkolenia ?
Omawialiscie ustawę ?
_________________ Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.
~marcin1212
Wiek: 32 Dołączył: 06 Mar 2010 Posty: 50
Wysłany: 2010-03-06, 15:18
u mnie w ekipie jest kilka osób którzy posiadają takowy papier zrobiony kilka wiosen temu. I teraz na każdej imprezie np. meczu maja 30-40 zł więcej za imprezę.Więc mam pytanie (bo właśnie zamierzałem zrobić sobie taki papier) Czy w tej chwili te dokumenty nie są już ważne a co za tym idzie obowiązkowe na imprezach ?
Chyba nie bardzo skoro rozporządzenie na podstawie którego zostały wydane z dniem 01 lutego 2010 r. straciło swą ważność.
stara matura straciła waznośc jak weszła nowa - nie
jeżeli nie ma jasno napisanego prawa ze zaswiadczenia tracą ważność to są aktualne
nikt poprostu nie moze wystawiać nowych po 31 stycznia 2010 bo rozporzadzenie na podstawie którego zostawały wydawane zaswiadczenia przestało obowiazywac, nowe ma miec szerszy zakres wiedzy do opanowania.
oczywiscie mozemy sie tu spierac ale to nie ma znaczenia w Olsztynie pracujemy na starych kwitach a tworzymy plany ochrony jak przykazuje nowa ustawa - gdybysmy szli tokiem Pana rozumowania - nie mielibyśmy imprez masowych - gdyż nikt by nie był wstanie ich ochraniać a jak do tej pory jako kierownik d/s bezpieczeństwa wg starego rozporzadzenia dostalem pozytywne opinie do planów ochrony 2 imprez masowych w marcu - wiec chyba nie dokońca moje kwity sa nie aktualne - przynajmniej nie dla Komendantów Policji i Strazy Pożarnej , Inspektora Sanepidu , Dyrektora Pogotowia Ratunkowego i Prezydenta Olsztyna i Wydzialu kryzysowego które to organy wydaja pozwolenia i opinie dotyczace imprez masowych.
Pozdrawiam Panie Pawle
Art. 77. Dotychczasowe przepisy wykonawcze wydane na podstawie ustawy, o której mowa w art. 79, zachowują moc do czasu wydania przepisów wykonawczych na podstawie niniejszej ustawy, nie dłużej jednak niż przez 6 miesięcy od dnia jej wejścia w życie.
Art. 79. Traci moc ustawa z dnia 22 sierpnia 1997 r. o bezpieczeństwie imprez masowych (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 909 oraz z 2007 r. Nr 99, poz. 663 i 665).
Aby dyplomy i świadectwa ukończenia szkolenia miały normalną moc prawną w ustawie winien znjdować się zapis podobny jak w ustawie o broni i amunicji:
Art. 52. Zachowują ważność pozwolenia na broń i legitymacje noszące nazwę "pozwolenie na broń", wydane na podstawie dotychczasowych przepisów.
A takowego brak.
_________________ Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.
Taaak. Największy problem maja osoby, które nie rozumieją, że prawo jest prawem, że przepis jest po to aby go przestrzegać, że nie da sie (nie dotyczy Polski) stawiać dwóch znaków drogowych wzajemnie sie wykluczających (np. skrzyzowanie o ruchu okrężnym i ustąp pierwszeństwa przejazdu) i stąd mamy taki burdel w kraju.
_________________ Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.
Największy problem maja osoby, które nie rozumieją, że prawo jest prawem
A gdy go niema? To wolna amerykanka? Bo facet podpisał akt prawny z mocą tylko na 6 m-cy i teraz udaje, że podpis do niczego niezobowiązuje. Pozostaje korzystać z tych, które niby utraciły moc.
Cytat:
.... kongres bił brawo a Jarosław znów pomyślał, że jest najwspanialszym wodzem.
Nie ma jak to wygrać ze sobą. Jeden gość też miał wizje i doprowadził do II wojny światowej. Nie chcę siedzieć na plaży w Egipcie. Chcę normalnie żyć w normalnym kraju. Po tym wszystkim słowa "burdel w kraju" można śmiało nazwać hipokryzją. Lepiej szukaj go w bliższych kręgach.
że nie da sie (nie dotyczy Polski) stawiać dwóch znaków drogowych wzajemnie sie wykluczających (np. skrzyzowanie o ruchu okrężnym i ustąp pierwszeństwa przejazdu) i stąd mamy taki burdel w kraju.
Tego nie rozumiem - czyli postawienie obu znaków jest błędem
Zank C - 12 czyli skrzyżowanie o ruchu okrężnym mówi nam, że osoba włączająca się do ruchu okrężnego ma pierwszeństwo, a więc wszyscy będący już w ruchu okrężnym mają ustapić jej pierwszeństwa. Czyli wjeżdżasz na tzw. rondo to masz pierwszeństwo. Tak jest wszędzie naświecie.
Niestety w Polsce wymyślono coś takiego, że nad znakiem mówiącym o pierwszeństwie wjazdu na skrzyżowanie ustawiono znak A - 7 - ustąp pierwszeństwa przejazdu, przez co pierwszeństwo niby ma pojazd wjeżdżający na skrzyżowanie ale musi ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z lewej strony (będącemu w ruchu okrężnym).
[ Dodano: 2010-03-08, 13:33 ]
old father napisał/a:
A gdy go niema? To wolna amerykanka? Bo facet podpisał akt prawny z mocą tylko na 6 m-cy i teraz udaje, że podpis do niczego niezobowiązuje.
To nie jest brak prawa, bo ono obowiązuje. Prawo w tym przypadku mówi, że poprzednio wydane wytyczne przestały obowiązywać. To tak jak z dowodem osobistym wydanym przed 1970 r. Przestał obowiązywać, stracił swe atrybuty, chociaż każdy go posiada.
A podpis przecież złożył minister z jedynie słusznej Twojej opcji. To zdaje sie ta opcja coś tam brzdąkała o przestrzeganiu prawa, o swobodzie działalnosci i o wielu innych rzeczach. Niestety cały czas się przekonujemy, że na tym brzdąkaniu się kończy. Miał być git, a wyszedł kit.
Znak C - 12 czyli skrzyżowanie o ruchu okrężnym mówi nam, że osoba włączająca się do ruchu okrężnego ma pierwszeństwo, a więc wszyscy będący już w ruchu okrężnym mają ustawić jej pierwszeństwa. Czyli wjeżdżasz na tzw. rondo to masz pierwszeństwo. Tak jest wszędzie na świecie.
Takie rozwiązanie ( jak pamiętasz Pawele już było w Polsce ) jest gorsze - blokuje rondo, szczególnie małe a to że na świecie tak jest wcale nie oznacza że u nas się sprawdzi.
Paweł Pajorski napisał/a:
Niestety w Polsce wymyślono coś takiego, że nad znakiem mówiącym o pierwszeństwie wjazdu na skrzyżowanie ustawiono znak A - 7 - ustąp pierwszeństwa przejazdu, przez co pierwszeństwo niby ma pojazd wjeżdżający na skrzyżowanie ale musi ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z lewej strony (będącemu w ruchu okrężnym).
No i mamy dwa przepisy się wykluczające. Jeden mówi, że coś możesz drugi, że Ci nie wolno. Ot cała Polska. A to nie jedyny taki przepis.
W państwie prawa nie może tak być aby przepisy mówiły, że masz i zarazem nie masz do czegoś prawa.
Potem rodzą się takie potworki prawne które mówią, że obywatel ma prawo ale urzędnik nie ma obowiązku.
_________________ Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum